| Ogłoszenie stosunkowo istotne ^^ |
 |
Problemy z logowaniem? Kliknij TUTAJ. |
 |
|
|
| Nie Sie 09, 2009 10:56 pm |
Planescape: Torment |
Fean

Dołączył: 16 Lis 2006 Posty: 292 Skąd: Warszawa
|
|
|
|
Jaką by nowością nie było, to już ukazało się w Extra Klasyce, ku memu zdziwieniu.. ale chwilowemu. Przecież czas w miejscu nie stoi.
4 płyty CD, jedna z niewielu gier, które kupiłem będąc w gimnazjum jeszcze (w zestaw wchodziła koszulka!, podkładka pod myszę, plakat i słownik slangu Sigil).. Bardzo długo czekałem na tą premierę, choć nigdy w Baldur`s Gate nie grałem, to wiedziałem, że Torment mi się spodoba. Grafika na tamte czasy ociekała wprost przepychem, a samych lokacji było podobno dwa razy więcej niż we wrotach Baldura.
Fabuła była bajkowa. Główny bohater chce, ale nie może umrzeć. Czy to nie jest zupełnie nowe podejście do tematu? Świetne. Szuka właściwie sam nie wie czego w tym dziwnym, nie do końca pjętym świecie. Do końca nawet nie wiadomo, kim jest wielka Pani Bólu.. władcą, czy więźniem? Zupełnie mi nie przeszkadzało podbijanie statsów, czy inne cRPGowe wstawki, które średnio lubię (o tyle, ile są blisko przygodówek.. z paroma wyjątkami). W tej grze wszystko mi pasowało.
Nie muszę zachęcać do tytułu, o którym było głośno na całym świecie. Po prostu trzeba w niego zagrać. Każdy Baldurowiec powinien, przynajmniej!
P.S. Znakomity dubbing polskiej wersji, głównej postaci głosu użyczył Wiktor Zborowski. Aye! _________________
...and I want to be a mighty pirate! |
|
| Powrót do góry |
|
| Nie Sie 09, 2009 10:56 pm |
Reklama, misiu, reklama. Wszystko po to, by Oldsql wiecznym był. |
Pani $karbonka Oldsqlowy Ekonom

Dołączyła: 05 Sty 2008 Posty: 69
|
|
| Powrót do góry |
|
| Pon Sie 10, 2009 9:15 pm |
|
PJ

Dołączył: 25 Sty 2007 Posty: 1074 Skąd: Katowice
|
|
|
|
Od końca zacznę: a grałeś w końcu w Baldura? ;] _________________ "Titanic - Hindenburg - Challenger - Atari" |
|
| Powrót do góry |
|
| Pon Sie 10, 2009 9:34 pm |
|
Scorpinus

Dołączył: 14 Lis 2006 Posty: 952 Skąd: Łódź
|
|
|
|
Hmmm, śledzę forum SDA (speedruny) i tam przejście na czas robił nasz rodak. Na polskiej wersji. Jak się zdziwiłem, gdy padały komentarze, że nasza wersja brzmi lepiej niż oryginalna ... warto wiedzieć ten mały fakt
Ja w to grałem po tym, jak weszło do klasyki. Do tego czasu tylko czytałem o ogólnej zajebistości fabularnej (omijając przy okazji spoilery o fabule). No i zagrałem i grałem i grałem i ... 7-8/10. Później, po przejściu, trochę bardziej doceniłem. Strasznie schizofreniczy i oniryczny świat, pogłębiany przez muzykę, budził i budzi u mnie ciągłe wrażenia i niepokoju i jednocześnie zamiast wyobcowania, to uczucia niejakiej bliskości tego miejsca w sercu. Niczym powrót do dziecinnych snów i mar, wołanie ku podświadomości i dawno zagubionym myślom, nieograniczanych kiedyś wszelakimi normami (jak w dzieciństwie). Ciekawie poprowadzona fabuła, degeneracja świata (całego, tak miast jak i stworzeń) no i bohater oraz czaszka ... doskonała gra i doskonała przygoda. Choć zamiast do niej, wolę wrócić na Wybrzeże Mieczy  _________________ Have a nice, oldschool game! |
|
| Powrót do góry |
|
| Czw Paź 08, 2009 9:33 pm |
|
PJ

Dołączył: 25 Sty 2007 Posty: 1074 Skąd: Katowice
|
|
|
|
Torment to jest w zasadzie interaktywna książka  _________________ "Titanic - Hindenburg - Challenger - Atari" |
|
| Powrót do góry |
|
| Wto Sty 05, 2010 12:10 pm |
|
Scorpinus

Dołączył: 14 Lis 2006 Posty: 952 Skąd: Łódź
|
|
|
|
Coraz bardziej i coraz częściej myślę o powrocie do Sygil. Tym razem nie jako wojownik, a spróbuję jako mag i zobaczę, co mi to da (no, na pewno da mniejsze wariactwo z dysponowaniem cech, bo już siłą nie będzie tak ważna)
Krótka historia SpeedRunu z SDA: nasz rodak ukończył jakiś czas temu (ponad dwa lata temu) szybkie ukończenie gry, nagrał film i nawet dał do weryfikacji (co też, narcystycznie przyznam się, zrobiłem). Potem chciał uaktualnić, wycofał film i ... projekt padł, jak zwykle dzieje się to w takich momentach. Ale warto pamiętać, że to od nas się zaczęło Polecam temat do poczytania: uwagi obcokrajowców o naszym dubbingu są bardzo pozytywne
Temat o P:T na SDA: » LINK « _________________ Have a nice, oldschool game! |
|
| Powrót do góry |
|
| Pią Lut 26, 2010 8:10 pm |
|
mac ap
Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 88 Skąd: north-east
|
|
|
|
A ja obecnie gram po raz pierwszy w życiu w Planescape. Właśnie z samozadowoleniem pokazuję Wam język, bo w końcu pierwszy raz jest najlepszy Teoretycznie już grałem w to kilka lat temu, ale wtedy zapału wystarczyło mi tylko do spenetrowania Kostnicy i rozmowy z pierwszą napotkaną ladacznicą... |
|
| Powrót do góry |
|
| Pią Lut 26, 2010 8:30 pm |
|
Scorpinus

Dołączył: 14 Lis 2006 Posty: 952 Skąd: Łódź
|
|
|
|
Ha <woła głosem donośnym i grubym opierając dłonie na miednicy>. Nie tak szybko bratku <delikatnie trze jedną z dłoni podbródek>. Pamiętam, że miałem dokładnie podobnie <kiwa głową>. 2-3 podejścia nieudane, także do ladacznicy <zamyka oczy wspominając>. Później zacząłem grać i dałem się pochłonąć.
Co fakt to fakt, zazdroszczę emocji. Ale nie zawsze pierwszy raz jest najlepszy <rubasznie chrumka>  _________________ Have a nice, oldschool game! |
|
| Powrót do góry |
|
| Nie Lut 28, 2010 10:44 pm |
|
Scorpinus

Dołączył: 14 Lis 2006 Posty: 952 Skąd: Łódź
|
|
|
|
Pisz przeżycia na bieżąco z grą  _________________ Have a nice, oldschool game! |
|
| Powrót do góry |
|
| Nie Mar 28, 2010 7:28 pm |
|
mac ap
Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 88 Skąd: north-east
|
|
|
|
Skończyłem tydzień temu. Jestem pod wielkim wrażeniem tej gry. Od razu widać, że tworzyli ją artyści, nie wyrobnicy. I że dano im wolną rękę. Co oczywiście zakończyło się tak, jak zakończyć się musiało: gra stała się legendą i wszyscy zapluwają się od zachwytów pod jej adresem, ale jakoś nikt nie chciał jej kupować i dostarczyła swemu wydawcy ogromnych strat.
OK, kilka reminiscencji:
- najtrudniejsza walka: z Konstruktem Złego Czarodzieja i jego pomagierami w labiryncie Modronów
- najtrudniejsza lokacja, po uwzględnieniu etapu gry na jakim sie tam dostałem: Podsigil
- najtrudniejszy problem, przed jakim stanąłem: jak dostać się do Kuźni Bogowców (może dziwne, ale tak u mnie było)
- najbardziej porywający fragment tekstu: lektura i jednocześnie wspomnienie własnej/niewłasnej rozmowy z Deionarrą
- drużyna: Morte, Dak'kon, Anna, Nie-sława, Nordom. Ignisa wywaliłem z racji charakterku, a tego Łaskobójcy-żywej zbroi nawet nie odnalazłem. W RPG zawsze łażę w maksymalną dostępną drużyną i kompletnie nie rozumiem gości, grających solo albo z minimalną obstawą, aby było trudniej i można było zebrać więcej hapeków. Nie o to chodzi w RPG, tylko o wczuwanie się w role innych osób w innych światach. A już podobne praktyki w Baldur's Gate 2, czy tym bardziej w Planescape Torment to już w ogóle niszczenie gry na własne głupie życzenie. Tyle tam zależy od słów i uczynków członków drużyny...
- największe rozczarowanie: fakt, że są trzy możliwe zakończenia gry, ale pozostaje tylko jedno z nich, jeśli nie masz akurat pewnych dwóch przedmiotów przy sobie, lub jeśli po pojawieniu się pod Fortecą Żalu akurat poszedłeś sobie w lewo, zamiast najpierw w prawo. Ja podpadłem pod oba te punkty. |
|
| Powrót do góry |
|
| Nie Mar 28, 2010 7:53 pm |
|
Scorpinus

Dołączył: 14 Lis 2006 Posty: 952 Skąd: Łódź
|
|
|
|
Konstrukt pamiętam Kartka, długopis i rysujemy mapę
Nie trafiłem tylko do Labiryntu Pani, czy jak się to nazywa :/ Co do kupna - sam w sumie kupiłem dopiero, gdy kosztowała dwie dyszki. No, ale za tą ceną każdy wielbiciel cięższego fantasy nie powinien odpuścić. _________________ Have a nice, oldschool game! |
|
| Powrót do góry |
|
| Pon Mar 29, 2010 8:54 pm |
|
PJ

Dołączył: 25 Sty 2007 Posty: 1074 Skąd: Katowice
|
|
|
|
| mac ap napisał: |
| W RPG zawsze łażę w maksymalną dostępną drużyną i kompletnie nie rozumiem gości, grających solo albo z minimalną obstawą, aby było trudniej i można było zebrać więcej hapeków. Nie o to chodzi w RPG, tylko o wczuwanie się w role innych osób w innych światach. A już podobne praktyki w Baldur's Gate 2, czy tym bardziej w Planescape Torment to już w ogóle niszczenie gry na własne głupie życzenie. Tyle tam zależy od słów i uczynków członków drużyny... |
Święte słowa. Mam taki sam punkt widzenia  _________________ "Titanic - Hindenburg - Challenger - Atari" |
|
| Powrót do góry |
|
| Pon Lip 05, 2010 10:15 am |
|
Scorpinus

Dołączył: 14 Lis 2006 Posty: 952 Skąd: Łódź
|
|
|
|
Śledźcie temat o szybkim przechodzeniu Planescape na SDA, o którym często wspominałem. Niebezimienny, nasz rodak, stanął na wysokości zadania i ukończył grę w pół godziny i minutkę! Film jest w trakcie weryfikacji, niedługo wejdzie na główną (wtedy dam linka). Na razie tylko, po znajomości, widziałem owe dzieło i naprawdę, jak tą grą można manipulować, bierze na wielki podziw  _________________ Have a nice, oldschool game! |
|
| Powrót do góry |
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Terayon v2.02 Theme created by lithosphere modified by sleeskee
Copyright © Oldsql 2004-2009
|
|